Łukasz pracował przy zarządzaniu ruchem drogowym i, podobnie jak wiele innych osób, spędzał dużą część dnia za kierownicą. Jedna zwykła podróż przez Offaly sprawiła jednak, że przez kolejne lata zmagał się z bólem i niepewnością.
Podczas zgodnej z przepisami jazdy drogą N52 Łukasz uczestniczył w wypadku drogowym, gdy inny pojazd niespodziewanie uderzył w jego samochód. Podczas wizyty w szpitalu po wypadku nie stwierdzono żadnych złamań, ale wkrótce zaczął odczuwać ból w kilku częściach ciała, w tym w plecach, szyi, biodrze i kolanie.
Początkowo Łukasz miał nadzieję, że z czasem objawy ustąpią. Chodzenie, prowadzenie samochodu oraz długotrwałe siedzenie nasilały ból. Czynności, które wcześniej były dla niego codziennością, stały się trudne i powodowały dyskomfort. Problemy z kolanem nie ustępowały, a ból pleców i szyi zakłócał sen oraz nasilał się podczas podnoszenia, schylania się, stania i prowadzenia samochodu.
Łukasz zwrócił się do Griffin Solicitors o prowadzenie sprawy o odszkodowanie w jego imieniu. Sprawa została początkowo skierowana do Personal Injuries Resolution Board, który wycenił roszczenie na 5 500 €.
Łukasz uznał, że wycena ta nie odzwierciedla charakteru jego obrażeń, utrzymujących się dolegliwości ani wpływu, jaki wypadek miał na jego codzienne życie. Dlatego odrzucił tę wycenę i upoważnił Griffin Solicitors do dalszego prowadzenia sprawy na drodze sądowej.
Pozwany zakwestionował zakres obrażeń oraz ich związek z wypadkiem, dlatego konieczne było przedstawienie szczegółowej dokumentacji medycznej. Wymagane były również zaktualizowane raporty medyczne.
W miarę zbliżania się terminu rozprawy obie strony zgodziły się rozpocząć negocjacje ugodowe. Griffin Solicitors wynegocjował ugodę w wysokości 17 500 € wraz z kosztami prawnymi.
Kwota ta była znacznie wyższa od pierwotnej wyceny Personal Injuries Resolution Board i pozwoliła na pomyślne zakończenie postępowania.
Wiele osób zakłada, że jeśli po wypadku drogowym nie doszło do złamania kości, powrót do zdrowia będzie szybki i bezproblemowy. Doświadczenie Łukasza pokazuje jednak, że nie zawsze tak jest.
Utrzymujące się urazy tkanek miękkich mogą jeszcze długo po wypadku wpływać na pracę, sen, sprawność ruchową i jakość życia.
Dzięki zasięgnięciu porady prawnej i dalszemu dochodzeniu roszczenia Łukasz uzyskał ugodę, która odpowiednio odzwierciedlała wpływ wypadku na jego życie.
Powyższa historia jest prawdziwa. Jednak imiona osób oraz miejsca zostały zmienione w celu ochrony ich prywatności.
